Tag: serial

„Wataha 2” klisze i uprzedzenia

 

„Wataha 2” mnie zawiodła.

Zarówno jako rozrywka, jak i kryminał. To o tyle silny zawód, iż pierwszą odsłonę serialu kryminalnego przyjąłem doskonale. Świetnie napisane role, rewelacyjne zdjęcia cudownego zakątka Polski jakim są Bieszczady. A przede wszystkim uniwersalna fabuła, które może spotkać dobra recepcja poza naszym krajem. A to cecha bardzo rzadka jak chodzi o naszą kinematografię.

Co poszło źle w części drugiej?

Pierwszy odcinek części drugiej „Watahy” nie zapowiadał katastrofy. Zaczyna się z rozmachem – Straż Graniczna odnajduje masowy grób z ciałami nielegalnych migrantów. I już tutaj łapiemy się na rozczarowaniu – skąd znamy ten schemat? Nie, nie z uniwersalnej recepty Afreda Chitchocka („najpierw musi być trzęsienie ziemi, a potem napięcie musi już tylko rosnąć”). Ten schemat znamy z pierwszej części, gdzie intrygę zainicjowało morderstwo na grupie przyjaciół ze Straży Granicznej.

Continue reading „„Wataha 2” klisze i uprzedzenia”

Misja Aganistan to porażka

Misja Afganistan to porażka. Tyle mogę powiedzieć po obejrzeniu dwóch pierwszych odcinków. To jest porażka pod każdym względem.

Kiedy jakiś czas temu dotarły do mnie zapowiedzi, iż Canal+ przygotowuje Misję Afganistan, poniekąd ucieszyłem się. Pomyślałem, że pora najwyższa spróbować budować pozytywną mitologię dla czystego zbójectwa, jakie muszą uprawiać polscy żołnierze w zapadłych dziurach świata, biegając za cudzymi wrogami. Dotychczas stosunek naszego społeczeństwa do zagranicznych misji bojowych polskiego wojska był/jest dość chłodny – nie ma ani zbytniego entuzjazmu, ani krytyki. Z Misją Afganistan wiązałem nadzieję, iż właśnie zacznie się to zmieniać. Kierunek tej zmiany w zasadzie mógł być dowolny od apoteozy, do krytycznego odrzucenia. Mniej więcej tak, jak to w popularnej kulturze hollywoodzkiej dzieje się od lat – w USA zmienia się tylko kontekst (wojny w zatoce w latach 90tych, inwazja na Irak, wojna w Afganistanie). Byłem zwyczajnie ciekaw w jakim kierunku to pójdzie w naszym przypadku?

fot. http://www.misjaafganistan.pl/

Continue reading „Misja Aganistan to porażka”

Tygiel narodów na promenadzie

Najpierw było zdziwienie: Martin Scorsese – jeden z najważniejszych światowych reżyserów zabrał się za robienie formatu dla przeciętniaków – czyli tasiemcowego, sezonowego serialu. Potem drugie zdziwienie – główna rola obsadzona przez Steve’a Buscemiego. Aktora przez duże „A”. Nie było innego wyjścia, musiałem obejrzeć pilota cyklu. Jak łatwo się domyślić, na pilocie nie poprzestałem. „Boardwalk empire” to świetny obyczaj z wątkami sensacyjnymi.


Nie dajmy się zwieść reklamom, jakie podaje nam choćby telewizja: że „Boardwalk empire” to jatka, sensacja, strzelanki, burdele i prohibicja. Sam proponowany polski tytuł „Zakazane Imperium” jest zwodniczy i nie oddaje zawartości filmu. Całość jest bardzo zrównoważona i jest to stylowy film obyczajowy pokazujący Amerykę wczesnych lat 20tych przez pryzmat nadmorskiego kurortu Atlantic City.

Continue reading „Tygiel narodów na promenadzie”