Kallafiorra kawałek

„Kallafiorra” strawiłem bez kłopotu i nawet się bawiłem. To udany film offowy. Kręci się wokół dość serio potraktowanych pytań: jak realizują swoje ideały młodzi? Skąd czerpią natchnienie? Czy mają jakiś realny cel do osiągnięcia? itd. Zabawnie nakręcony film – „wideoklip”. Zabawy obrazem: co jest bardziej realne – to, co się „kameruje”, czy efekt tej czynności? [nota bene: dla mnie jeden z dwóch, trzech głównych filarów „Blair Witch”]. Już zupełnie powierzchownie rzecz ujmując – rodzima wersja „clubbingu”. Choć dla mnie mniej treściwa niż np. „Egoiści”, czy „Egzekutor”. Pozostawiłem na taśmie, bo chyba warto.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *