Category Archives: recenzje Łucji

Wszystko o… (kobietach, przyjaźni i śmiechu)

Rzadko zdarza mi się pójść do kina na film, o którym nic nie wiem. Przyjemność bycia zaskakiwaną psują mi na ogół przeczytane wcześniej streszczenia i recenzje, więc kiedy tylko uda mi się nie przeczytać ich przed zobaczeniem filmu, czuję się jak podróżnik wyruszający wyprawę w nieznane. Tak właśnie oglądałam „Wszystko o mojej matce”.

Życie na ekranie

Telewizja wkroczyła w nasze życie w latach 50-tych, zajmując w nim zaszczytne miejsce, jednak dopiero lata dziewięćdziesiąte przyniosły jej agresywny atak na ludzką prywatność. Programy typu „reality show, zwane także „real tv, biją rekordy oglądalności. Pościgi za przestępcami, pełne przygód niebezpieczne wyprawy, romantyczne podróże służące kojarzeniu par lub po prostu śledzenie życia codziennego mieszkającej wspólnie [...]

Element zbrodni (przeciwko kinematografii)

Twórczość Larsa von Triera zaczęłam śledzić od końca, czyli od „Trylogii samotności”. Najpierw „Przełamując fale”, potem „Idioci”, a na końcu „Tańcząc w ciemnościach”. I zakochałam się: w jego historiach, sposobie opowiadania, prowadzenia kamery, ustawiania aktorów. Postanowiłam więc zobaczyć jego wcześniejsze filmy i zaczęłam się cofać. Najpierw „Królestwo”, potem „Europa”, aż wreszcie dotarłam do „Elementu zbrodni”.

Zakazany owoc, czyli kiedy duchowny kocha kobietę

Trójka przyjaciół, Brian, Jake i Anna jest nierozłączna. Razem chodzą do szkoły i bawią się, spędzając wspólnie cały wolny czas. Kiedy mają po osiem lat, przychodzi czas rozstania – Anna wyjeżdża z rodzicami do innego miasta. Rozstanie jest dla dzieci tragedią, ale obiecują nigdy o sobie nie zapomnieć. Tak też się staje; kiedy po latach [...]

Jak Mały Człowiek oglądał telewizję

Mali Ludzie są, owszem, wiernymi fanami kina. Ale od czasu do czasu oglądają również telewizję w której, jak wiadomo, emitowane są filmy. Filmy te robione są przez ludzi uważanych powszechnie za wielkich, ale co do tego Mali Ludzie (wśród nich również ja) mają czasami całkiem spore wątpliwości.

Z punktu widzenia Małego Człowieka: W obliczu Wielkich Ludzi

Raz na jakiś czas, a czasem nawet częściej, Mały Człowiek (czyli na przykład ja) wybiera się do kina. Robi to zazwyczaj skuszony nazwiskiem jakiegoś Wielkiego Człowieka umieszczonym na plakatach i, na swoje nieszczęście, czegoś się spodziewa. Najczęściej czegoś dobrego, bo niby dlaczego miałby zatruwać sobie życie i marnować swój wolny czas oglądając coś, po czym [...]

Gladiator, czyli pieśń na koniec wieku

Mogłoby się wydawać, że koniec lat dziewięćdziesiątych to nie czas na pieśni bohaterskie. Nie czas na wielkich zwycięzców, prawych mężów, siłę i honor. A jednak Ridley Scott stwierdził, że to czas wręcz doskonały na przywołanie dawnych ideałów, wartości i postaw. Że to właśnie pod koniec lat dziewięćdziesiątych, kiedy zbliża się fin de siecle, a kryzys [...]

Mały Człowiek

Kino to dziwne miejsce. Mali Ludzie (tacy jak na przykład ja) zasiadają z lubością w ciemnej sali mniejszych lub większych rozmiarów i na wielkim białym płótnie zwanym ekranem oglądają ruchome obrazki umieszczone tam przez Ludzi Wielkich. Te obrazki to filmy. Niestety Wielcy Ludzie robią filmy już od ponad stu lat i Mali Ludzie (czyli na [...]