polski wątek złego porucznika

Ponieważ ostatnio poznałem film Wernera Herzoga Zły porucznik (The Bad Lieutenant: Port of Call – New Orleans, 2009). Ponieważ jest to remake oryginalnego, skandalizującego obrazu Abla Ferrary z 1992, nie miałem innego wyjścia, jak odświeżyć sobie Złego porucznika z Harveyem Kaitelem w roli głównej. Zrobiłem to wczoraj. » Read more…

wątpliwość

Film Johna Patricka Shanleya łączy w sobie – co najmniej – dwie unikalne cechy. Jest dziełem wyjątkowo ascetycznym w środkach wyrazu i jednocześnie skrzy się od wieloznaczności i różnych kierunków interpretacji. Wątpliwość porusza kilka problemów i nie oferuje łatwych odpowiedzi pomimo do bólu jasnych postaw głównych bohaterów.

Ascetyczność filmu o którym mowa widoczna jest w każdym punkcie rzemiosła kinowego: od skromnej grupy głównych postaci, przez oparcie całego przekazu niemal wyłącznie na ich grze, aż do teatralności ekranizacji (film jest zresztą ekranizacją sztuki teatralnej reżysera) – miejsce akcji ogranicza się ledwie do paru pomieszczeń i okolic kościoła. Ten efekt wzmagany jest jeszcze statyczną pracą kamery, która jest wyłącznie biernym, pobocznym obserwatorem pokazywanych zdarzeń.

» Read more…

Obywatel Milk i apostoł Penn

Seana Penna cenię niezwykle wysoko jako aktora. Nie wdając się w szczegóły, jest on dla mnie jakimś następcą Roberta De Niro. Moja fascynacja Pennem została poddana wyjątkowo ciężkiej próbie, gdy usłyszałem, że Penn nagrodzony Oscarem za rolę w Obywatelu Milk przebrał się w fatałaszki piewcy homoseksualizmu. Tak, jakby nie dostrzegał prostej dystynkcji między odtwarzaną rolą, a życiem realnym.

Tym bardziej, iż Penn gra Milka bardzo dobrze, a sam film jest mocno przeciętny. Co najwyżej przeciętny. Werdykt gremium oskarowego wydaje mi się decyzją ideologiczną, a nie merytoryczną. Nie pierwszy i nie ostatni raz. A jednak żal. » Read more…

Czy tylko Spartanie polegli?

Pospieszam z moja wersją odpowiedzi: poległ też Zack Snyder, reżyser i scenażysta ‘300‘. Poległ w w tym sensie, że za kilkanaście miesięcy o tym filmie będą pamiętać wyłącznie fani komiksu F.Millera oraz księgowy wytwórni filmowej. Ten ostatni być może nawet będzie ukontentowany. » Read more…

Apocalypto

Film Mela Gibsona Apocalypto ma swoje mocne i słabe strony. Może się podobać z różnych powodów, ale nie powinny one przysłaniać faktu, iż historia z prekolumbijskiej dżungli jest miałkim i marnym przesłaniem.

» Read more…

Ludzkie dzieci – jest miejsce na nadzieję

Dawno nie miałem okazji obejrzeć filmu łączącego w sobie dwie cechy pozornie sprzeczne: pesymistyczną postindustrialną wizję cywilizacji z prostym i wręcz naiwnym przesłaniem nadziei. Bo Children of Man w reż. Alfonso Cuaróna jest filmem o nadziei. O takiej nadzei, która trwa mimo wszystko. Trwa przeciw światu. I to jest ważne.

Uwaga: poniższy tekst może zawierać spoilery!

» Read more…

Dwugłos o ojcostwie

Te filmy warto oglądać obok siebie. W dowolnej kolejności. Mam na myśli Broken Flowers Jima Jarmusha i Nie wracaj w te strony Wima Wendersa. Filmy o których mowa, w pewien szczególny sposób się uzupełniają. Oglądają podobne (te same?) sytuacje z dwóch różnych punktów widzenia. Jednocześnie są ciekawą ilustracją podejścia tych dwóch autorów. Jarmush i Wenders poniekąd dokonują pewnych ważnych życiowych rozliczeń. » Read more…

To był plan doskonały

Oto ponownie Spike Lee zapalił skręta i pognał swoje muły do przodu. Plan doskonały (Inside man) to kolejna wyprawa genialnego reżysera w region kina gatunkowego. Wyprawa porywająca. Nie można tego inaczej ocenić – to doskonały film. » Read more…

9 kompania. Polecam

Rosyjska – choć raczej: radziecka – kinematografia ma bogate zaplecze filmów wojennych. Jak łatwo się domyślić są to produkcje z czasów imperium sowieckiego. Ich rola była wtedy jasna – miały mitologizować wojnę – tzw. wojnę narodowowyzwoleńczą: tu – przeciw byłemu sojusznikowi – III Rzeszy.

Wystarczy wspomnieć Siergieja Bondarczuka i jego filmy. Któż z nas nie pamięta Losu Człowieka lub Lecą łabędzie?? Epika, monumentalizm, bohaterstwo, los itd. Wszystko służyło jednemu, prostemu, ideologicznemu celowi: gloryfikacji władzy komunistycznej jako zdolnej do przeciwstawienia się faszyzmowi. Jednak mimo to, były to generalnie warte uwagi dramaty wojenne. Niestety podzieliły los imperium sowieckiego. » Read more…

brokeback mountain – przeciętność prowincji

Właśnie taka jest moja ocena: to przeciętny film. Zupełnie nie rozumiem, skąd cały szum wokół dzieła Anga Lee – wyraźnie nie jest on spowodowany zawartością samego filmu. Tajemnica Brokeback Mountain to w sumie przeciętny film dyskretnie opowiadający historię dwóch biseksulanych kowbojów – sprzedawcy maszyn rolniczych i najemnego robotnika sezonowego. Być może są to mężczyźni homoseksualni, jednak presja środowiska zmusza ich do zachowań biseksualnych. W tym ostatnim tkwi główna oś dramturgiczna cichej opowieści tajwańskiego reżysera. » Read more…